wiarygodny bohater literacki

Wiarygodny bohater literacki vs papierowa postać. Krótki poradnik

Z tego artykułu dowiesz się, jak powstaje wiarygodny bohater literacki. Przedstawiam w nim również 4 kroki prowadzące do poznania tworzonej postaci. Pokazuję przykład, jak od jednej cechy zewnętrznej bohatera można wyprowadzić historię na dziedziniec powieści. Wszak żaden wiarygodny bohater literacki nie urodził się w chwili, gdy stawiasz pierwsze słowo swojej książki.

 

Wiarygodny bohater literacki ma przeszłość

Wiarygodne postacie są nieodłącznym składnikiem ekscytujących powieści. Często skomplikowane historie rodzinne czy wydarzenia z dzieciństwa są istotne dla późniejszego życia postaci.

Dawne doświadczenia, środowisko, w którym się wychował, a także otoczenie, w którym przebywa obecnie, starzy i nowi znajomi, przykre i pozytywne wspomnienia – wszystko determinuje, zachowanie, myśli, słowa, wybory budowanej postaci. Jeśli tego nie weźmiesz pod uwagę, zapiszesz jedynie historię, w którą nikt nie uwierzy, w której nikt się nie zanurzy.

Każda postać ma wolną wolę i może chcieć zerwać z przeszłością bądź nie mieć dość siły, by przeciwstawić się nałogom. Czy ma szanse na zmianę drogi, którą podąża? To już jest rola pisarza, by opowiedzieć historię, wyrywającą czytelnika z fotela.

Teczki z aktami

Niektórzy zakładają teczki. Dla każdego bohatera osobną, gdzie spisują całą historię życia danej postaci.

Uważam, że kluczowe, by rozumieć motywację swojego bohatera. Dlaczego nosi skórzany płaszcz i metalową kulkę w kieszeni? Dlaczego lubi slow food, a codziennie odgrzewa gotowe jedzenie w mikrofalówce? Dlaczego zahamuje przed psem na jezdni czy wciśnie pedał gazu na widok wiewiórki?

Każdy autor powieści musi wiedzieć, czego pragnie jego bohater i jakie ma ambicje oraz co go motywuje do działania.

[Sylwia Chrabałowska]

Pisałam już wcześniej o różnych metodach na tworzenie książki, opisując szczegółowo metodę płatka śniegu. Jeśli ktoś jest zwolennikiem luźniejszej metody, tzw. systematycznej redakcji czy improwizacji, rzadko ma u siebie archiwum z teczkami bohaterów, których powołuje do życia. Pisarze improwizujący poznają swoich bohaterów w czasie pracy twórczej. Jednakże polecam wszystkim, nie tylko zwolennikom metody płatka śniegu czy starannego planu, by w czterech krokach stworzyć szkice swoich postaci.

 

4 kroki do ukształtowania wiarygodnego bohatera

Zrób notatki na podstawie poniższych punktów.

1. Opis postaci – czyli wygląd bohatera oraz data i miejsce urodzenia, a nawet pochodzenie etniczne, jeśli ma to znaczenie. (Tu chodzi o sam szkic, jednak o tym, jak tworzyć opisy, by nie nudzić czytelnika, znajdziesz informacje, klikając >TUTAJ<.)

2. Narodziny – dzieciństwo – dojrzewanie. Opisz wszystko, co mogło się przydarzyć tej postaci. Pamiętaj o rodzicach, rodzeństwie, dziadkach, sąsiadach, dalszej rodzinie, kuzynostwie, wydarzeniach ze szkoły, nauczycielach, wakacjach itp. Kim był ten bohater w dzieciństwie i wczesnej młodości, czym się interesował, z kim spotykał itd.

3. Krok w dorosłość. Jest to przełom w życiu każdego człowieka. Zazwyczaj w tym czasie dokonują się istotne zmiany. Co robił i z kim. Czy studiował, pracował, był w wojsku, wyjechał w podróż dookoła świata, trafił do więzienia, opiekował się ojcem? Krok w dorosłość często ma kluczowe znaczenie dla przyszłych wyborów.

4. Dowiedz się, na jakim etapie jest teraz bohater, w którym momencie życia. Jakie ma wnioski, z tego, co go dotychczas spotkało. Czego chce i czego nie chce. Co go motywuje, w co wierzy i w co nie wierzy? Czego pragnie, czego mu brakuje i mimo chęci nie może dostać, a także co chce zmienić w obecnym życiu?  

 

Wykorzystanie wiedzy o bohaterze w książce

Istotne, by nie opowiadać wszystkich szczegółów o postaci w powieści. Ważne, by pisarz rozumiał stworzoną postać i znał jej dążenia.

Jeśli wiesz, co motywuje bohatera do działania, dlaczego się zachowuje tak, a nie inaczej, jeśli wiesz, czego pragnie i do jakiej zmiany dąży, nie będziesz mieć problemu z jego opisem, ubiorem, dialogami i reakcją na zdarzenia, które rzucisz mu pod nogi.

Nawet jeśli nie wiesz, jak chcesz skończyć opowieść, możesz opracować wstępny jej szkic. Znając bowiem bohaterów, możesz przewidzieć już niemal wszystko.

 

Bez stereotypów

Na koniec jedna rzecz. Zgodzisz się zapewne, że postaci, które wpadają w stereotypy, tracą na wiarygodności. Nikt nie jest statystycznym Kowalskim. Każdy ma w sobie coś, co go wyróżnia. Zatem nawet jeśli tworzysz bohatera będącego przeciętną dziewczyną z sąsiedztwa, obdarz ją wyjątkowymi cechami pod niewieloma względami.

Co więcej, niech bohater zawsze będzie świadomy – przynajmniej na poziomie odczuć – własnej odmienności. Wtedy postać staje się faktycznie wiarygodna.

Im bardziej wyróżniający się bohater, odstający od norm społecznych, tym bardziej ów powinien być świadomy swojej wyjątkowości, by dać pole na pokazanie czytelnikowi swojej nienormalności. Każdy ma w sobie coś ze świra. Każdy przeżył chwile, w których wydawało się, że jest krok od szaleństwa. Każdy ma w sobie coś, co wie, że jest wyjątkowe. Każdy wie, że są standardy akceptowane przez społeczeństwo i jedni lepiej czy gorzej wpasowują się ze swoją „normalnością” w masę.

Ważne, by czytelnik widział, że znacie wszyscy obowiązujące normy, a postać ze swojej niezwykłości jest np. albo zakłopotana, albo dumna. Może to atut, a może przyczyna problemów? Może powód do powszechnego zachwytu albo społecznego wykluczenia…

Cóż bowiem po wysokim na dwa i pół metra bohaterze, jeśli z nadanego mu wzrostu nic nie będzie dla akcji wynikało?

Na przykład:

Jeśli jednak owy wzrost będzie przyczyną udawanego przed kumplami męstwa i ukrytej wrażliwości oraz ukrywanych przed znajomymi i rodziną kłopotów zdrowotnych, może być to początek interesującej historii. Wyobraźmy sobie, że olbrzym trafia do szpitala. Nie pozwala nikogo o tym powiadomić. Niewytłumaczona nieobecność komplikuje życie zawodowe i rodzinne. W szpitalu spotyka kobietę, której przez nieporadne zachowanie nie potrafi sobą zainteresować. Nie chce wypaść z roli twardziela, a w środku robi się przez nią jeszcze bardziej maślany. Zupełnie nie akceptuje siebie. Staje się bardziej agresywny niż zwykle. Kobieta z kolei bierze go za gbura. On wychodzi ze szpitala, w domu i w pracy czeka na niego ruina.
Złamane serce, poczucie niesprawiedliwości, odrzucenia oraz wypity alkohol stają się przyczyną wypadku. Konsekwencje nabierają mocy. Ofiara jest bardzo poszkodowana, a jego wina zmienia status z wykroczenia na przestępstwo.
Potem nasz gbur staje się pośmiewiskiem, osobą niezaradną społecznie. Pogrążony w żalu za kobietą, nie jest w stanie się bronić ani odzyskać dawnej pozycji. Nikt nie chce go bronić ani mu po przyjacielsku pomóc. Zostaje sam.
Miłość, o której marzył wydaje się już zupełnie nieosiągalna. Tu musimy bohatera wyprawić w drogę. Fizycznie czy mentalnie. Olbrzym musi przejść przemianę. Powinien się zjawić ktoś lub powinno się wydarzyć coś, co zmotywuje go do działania.

Powyższą historię, którą tu nakreśliłam, można rozwijać dalej.

Zauważmy, że wyszliśmy tutaj od cechy zewnętrznej bohatera, która ma wpływ na jego zachowanie. Powyższe jest jedynie urwanym szkicem. Ktoś może powiedzieć, że to schematyczne. Jeśli jednak naprędce nakreśloną opowieść rozbuduje się i zaopatrzy we wszystkie elementy powieściotwórcze, przestajemy ją widzieć niczym krótki pomost zakończony ławeczką. Tworzymy wówczas wielowątkową opowieść o olbrzymie, którego dzieciństwo, motywacje i pragnienia zna w całości pisarz. Osadzamy go w konkretnej grupie społecznej, w konkretnym czasie i naciskamy na niego, by wymusić na nim działania, by bohater spełnił swoje ukryte pragnienia. Tak, to już nie będzie papierowa postać, to będzie nasz nowy wiarygodny bohater literacki.

Czytelnik poznaje tyle, ile jest mu niezbędne dla zrozumienia opowiadanej historii, z której każdy będzie mógł wyciągnąć refleksje dla siebie. Jeśli czytelnik będzie ciekaw innych przygód, pisarz stworzy kolejną powieść z przykładowym olbrzymem w roli głównej. I o to chodzi! 😊

PS. Cieszę się, że czytasz aż do tego miejsca. Napisz, jak Ty pracujesz nad swoimi bohaterami albo podziel się tym tekstem, tj. udostępnij artykuł innym, jeśli uważasz, że treści te są wartościowe i mogą innym się przydać. Dziękuję.